Drugi odcinek cyklu 10 mmo w 10 dni zdecydowałem się poświęcić na Path of Exile. Z zamiarem wypróbowania gry studia Grinding Gear Games nosiłem się od dłuższego czasu. Miałem zamiar to zrobić zaraz po zakończeniu mojej przygody z Marvel Heroes. Niestety los zdecydował inaczej. Ze względu na niedobór czasu musiałem włączyć PoE do grona gier, w które "pogram jak znajdę wolną chwilę" (czyli pewnie nigdy). Przypomniałem sobie o niej przy układaniu listy gier do tego cyklu. Poniżej znajdziecie opis moich wrażeń na podstawie pierwszych kilku godzin gry.