Jak każdy gracz z dłuższym stażem w mmo mam swoje sympatie i antypatie jeśli idzie o developerów. Do niedawna Trion Worlds śmiało zaliczyłbym do grona tych pierwszych. Lubię Rift i mimo, iż nie gram już od jakiegoś czasu w dalszym ciągu uważam, że jest to jeden z lepszych themeparków na rynku z dość hojną ofertą free to play. Ostatnimi czasy firma z Redwood City nie może jednak narzekać na nadmiar szczęścia. Najpierw było średnie Defiance, potem Trove, który nie wiadomo po co istnieje a na początku marca odwołanie End of Nations. Lokalizacja koreańskiego ArcheAge to dla Trion jedyna w ciągu najbliższych kilku lat szansa na poprawę notowań. Niedawno ruszyła sprzedaż founder's packów do angielskiej wersji gry. Jeżeli ta oferta jest jakimś wyznacznikiem modelu free to play wspomnianego mmo to zła passa nie zostanie przerwana.