Jak każdy gracz z dłuższym stażem w mmo mam swoje sympatie i antypatie jeśli idzie o developerów. Do niedawna Trion Worlds śmiało zaliczyłbym do grona tych pierwszych. Lubię Rift i mimo, iż nie gram już od jakiegoś czasu w dalszym ciągu uważam, że jest to jeden z lepszych themeparków na rynku z dość hojną ofertą free to play. Ostatnimi czasy firma z Redwood City nie może jednak narzekać na nadmiar szczęścia. Najpierw było średnie Defiance, potem Trove, który nie wiadomo po co istnieje a na początku marca odwołanie End of Nations. Lokalizacja koreańskiego ArcheAge to dla Trion jedyna w ciągu najbliższych kilku lat szansa na poprawę notowań. Niedawno ruszyła sprzedaż founder's packów do angielskiej wersji gry. Jeżeli ta oferta jest jakimś wyznacznikiem modelu free to play wspomnianego mmo to zła passa nie zostanie przerwana.
Zacznijmy jednak od początku. ArcheAge to sandboxowe mmo koreańskiej firmy XL Games. Gra doczekała się już jednej lokalizacji. Wersja rosyjska jest w fazie open beta. Początkowo gracze z całego świata mogli zakładać konta i grać bez przeszkód. To się zmieniło jakiś czas temu, gdy Rosjanie wprowadzili blokowanie ip. Żadnych dowodów co prawda nie mam ale przypuszczam, że stoją za tym naciski koreańskiego wydawcy. Co ciekawe osoby, które zdążyły założyć konta przed wprowadzeniem blokady mogą grać dalej bez przeszkód. Sam nosiłem się z zamiarem rozpoczęcia przygody z rosyjską wersją niestety w natłoku innych spraw zapomniałem o założeniu konta. Cóż, lenistwo nie popłaca.
Większość graczy zainteresowanych ArcheAge będzie musiała więc poczekać na premierę angielskiej wersji, której alfa już działa. Jak już wcześniej napisałem ruszyła już sprzedaż founder's packów. Mamy do wyboru trzy rodzaje: silver, gold i archeum. Każdy pakiet oferuje pewną ilość kredytów do wydania w item shopie, status patrona na kilkadziesiąt dni (gra ruszy z opcjonalną subskrypcją) i kilka innych rzeczy. Nie oszukujmy się jednak. Jedynym powodem, dla którego ktokolwiek miałby się zdecydować na zakup jest dostęp do alfy i bety.
Nie jestem zwolennikiem płacenia za nieskończone gry. Uważam, że alfa i beta testy powinny służyć doskonaleniu gry zamiast pełnić rolę dema. W swojej dotychczasowej karierze gracza tylko dwa razy zdarzyło mi się kupić mmo przed premierą. Niestety traktowanie bety jako narzędzia marketingu stało się ostatnimi czasy standardem w całej branży. I to w dużej mierze dzięki temu developerzy serwują nam gry z coraz większą ilością bugów. The Elder Scrolls, którego recenzja na dniach pojawi się na blogu jest tego najlepszym przykładem.
Wielu ludzi kręciło nosem na ceny jakie SOE zażyczyło sobie za founder's packi do Landmark. W końcu gra ma wyjść jako free to play. Jednak na widok cen, jakimi uraczył nas Trion włos się jeży na głowie. Dla porównania paczki do Landmark kosztowały odpowiednio: 16,99 53,99 i 89,99 euro. Jeśli zależało nam na dostępie do alfy wystarczyło kupić ten za 53,99. Dla odmiany za ArcheAge będziemy musieli wybulić 44,99 89,99 lub 134,99 euro. Tych, którzy przecierają oczy ze zdumienia chciałbym zapewnić, że nie walnąłem się przy pisaniu: 134,99 euro za grę free to play, która ma już półtora roku (ArcheAge wyszedł w Korei w styczniu 2013). Główna atrakcja tych paczek, czyli dostęp do alfy została zarezerwowana dla nabywców najdroższego pakietu.
W każdym z trzech przypadków otrzymamy co prawda więcej bonusów niż dostali nabywcy Landmark tylko, co z tego? Jedyną rzeczą, która zainteresuje większość nabywców będzie wcześniejszy dostęp do gry. Trion nie jest spółką notowaną na giełdzie i jako taka nie ma obowiązku publikowania sprawozdań finansowych. Z tego też względu nie wiemy nic na temat kondycji tej firmy. Jednakże tak agresywna polityka cenowa budzi we mnie poważne wątpliwości co do stanu ich finansów. Tym bardziej, że founder's pack wersji rosyjskiej kosztował 600 rubli (trochę ponad 12 euro). Nawet biorąc pod uwagę fakt, iż Rosja jest krajem o dużo niższym przeciętnym dochodzie, niż większość państw UE taka rozbieżność w cenach nasuwa mi wniosek, że Trion bardzo potrzebuje kasy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz