Spośród gier wybranych na potrzeby tego cyklu DCUO zalicza się do grupy tych, w które zdarzyło mi się grać wcześniej. Był to jednak kilkugodzinny epizod, z którego zapamiętałem tylko kreator postaci (jeden z najgorszych jakie zdarzyło mi się widzieć w mmo). Mimo, iż sam jestem fanem Batmana granie jako superbohater w mmo nigdy mnie nie pociągało. Głównie dlatego, że pod komiksową estetyką gry kryje się zwykle ten sam gameplay co w WoW i jego klonach. Nie inaczej jest w przypadku DCUO.
Gra do najmłodszych nie należy i niestety momentami daje się to odczuć. Szczególnie podczas poruszania się po mieście. Dbałość o detale poszczególnych lokacji była chyba dość nisko na liście priorytetów zespołu z Sony Online Entertainment, gdyż lepiej wykonane miasto widziałem w trzeciej części GTA. Wspomniany na początku kreator postaci nie daje nam zbyt wielkiego manewru jeśli idzie o wygląd postaci (może z wyjątkiem najróżniejszych rodzajów skóry typu lava, metal itd). Animacje sprawiają wrażenie sztywnych. Poniżej filmik, na którym przechodzę jedną z pierwszych mini instancji w grze.
Skoro o ruchu mowa to należy wspomnieć, że na etapie tworzenia postaci wybieramy sobie jedną z trzech form alternatywnego ruchu: latanie, super szybkość (jak Flash) lub akrobatykę (łażenie po ścianach w stylu Spidermana). Niestety pomijając wyścigi developerzy nie wykorzystują w pełni potencjału tej mechaniki, przynajmniej na wczesnych etapach gry.
W grze możemy przystać do jednej z dwóch frakcji: superbohaterów lub złoczyńców. Obie mają dostęp do tych samych umiejętności. O tym co może zrobić nasza postać decyduje zestaw mocy i broń wybrane na etapie tworzenia postaci. Sam zdecydowałem się pograć po stronie zła. Ja stworzyłem sobie używającą dwóch pistoletów laskę o imieniu Dvorah, która w walce posiłkuje się gadżetami. Skoro o walce mowa to w przypadku tego mmo widać ewidentnie, że była projektowana z myślą o kontrolerze i na klawiaturze i myszy grało mi się średnio. Na plus należy zaliczyć grze fakt, iż nawet zwykłe moby nieraz dysponują zdolnościami crowd control dzięki czemu nawet starcia z szeregowy przeciwnikami potrafią stanowić wyzwanie.
Największy problem, jaki mam z grą polega na tym, że mimo osadzenia gry w niedalekiej przyszłości autorzy serwują nam niemal identyczny content jaki mamy w WoW czy w dowolnym innym themeparku. Mimo supermocy i nieco większej swobody ruchów niż w większości mmo grając w DCUO nie czułem się jak bohater. Nie jestem pewien czy w środowisku mmo, gdzie obok naszej postaci biega setka innych w ogóle da się to zrobić. Wątpię bym w najbliższym czasie wrócił do DC Universe Online. Jeśli będę chciał spróbować swoich sił jako superbohater odpalę sobie którąś z części Batman Arkham.
Największy problem, jaki mam z grą polega na tym, że mimo osadzenia gry w niedalekiej przyszłości autorzy serwują nam niemal identyczny content jaki mamy w WoW czy w dowolnym innym themeparku. Mimo supermocy i nieco większej swobody ruchów niż w większości mmo grając w DCUO nie czułem się jak bohater. Nie jestem pewien czy w środowisku mmo, gdzie obok naszej postaci biega setka innych w ogóle da się to zrobić. Wątpię bym w najbliższym czasie wrócił do DC Universe Online. Jeśli będę chciał spróbować swoich sił jako superbohater odpalę sobie którąś z części Batman Arkham.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz