Na zachodzie, w szczególności w Europie, w pełni profesjonalna scena eSports z imprezami oglądanymi przez miliony widzów i kontraktami graczy opiewającymi na miliony euro to dosyć odległa przyszłość. Nawet w Azji, gdzie branża kwitnie kwoty jakimi się obraca trudno porównywać z pieniędzmi, które u nas (w Europie, nie w Polsce) zarabia się na piłce. Warto jednak zawczasu zastanowić się nad przyszłością dyscypliny. Przeglądając jakiś czas temu newsy ma stronach zajmujących się rozrywką online trafiłem na artykuł opisujący realia funkcjonowania chińskiej branży eSports. Obrazek, jaki rysuje mi się po jego lekturze jest dość ponury i powinien stanowić przestrogę dla osób planujących budować scenę eSports w Europie.
wtorek, 11 listopada 2014
niedziela, 2 listopada 2014
Lords of the Fallen - pierwsze wrażenia
Z Lords of the Fallen mam podobny problem co z poprzednią grą, o której pisałem na blogu. Nie dało się pisać o Middle-earth: Shadow of Mordor nie wspominając jednocześnie o serii Arkham. Dla podgatunku action rpg serią wyznaczającą standardy jest oczywiście Dark Souls. Jednym z jej znaków rozpoznawczych jest poziom trudności. Czy pod tym względem Lords of the Fallen odstaje od konkurenta? Niestety tak. Czy oznacza to, że nie warto w nią grać? Absolutnie nie.
sobota, 25 października 2014
Project: Gorgon - pierwsze wrażenia
Mój stosunek do indie mmo określiłbym jako umiarkowanie sceptyczny. Wynika to w głównej mierze z natury tych gier. MMO to nie towar tylko usługa. W przypadku gier online twórca oprócz stworzenia gry musi utrzymywać infrastrukturę i cały czas dodawać nowy content. Z tego powodu mniejsze firmy a tym bardziej grupki pasjonatów mają w tej branży pod górkę. Jakiś czas temu przeglądając youtube trafiłem na video Hive Leadera poświęcone grze o dość enigmatycznym tytule Project: Gorgon. I powiem tak: po dziesięciu latach grania w mmo dość trudno mi zaimponować. Ta gra mimo, że jest w stadium alfa i nie stoi za nią żadne duże studio wciągnęła mnie bardziej niż niejeden wysokobudżetowy tytuł.
poniedziałek, 20 października 2014
Middle-earth: Shadow of Mordor - recenzja
Lepiej późno niż wcale. Poniższy tekst miał ukazać się przed ponad tygodniem. Niestety życie zadecydowało inaczej i nie dane mi było wygospodarować dostatecznie dużo wolnego czasu by spisać całość moich przemyśleń na temat gry. Bohaterem dzisiejszej recenzji będzie najnowsze dziecko studia Monolith - Middle-earth: Shadow of Mordor. Zanim zaczniemy chciałbym wyjaśnić dwie sprawy. Po pierwsze w recenzji jest kilka spoilerów, więc czytacie na własne ryzyko. Po drugie będę się często odwoływał do gry Batman: Arkham Asylum i jej kontynuacji. Shadow of Mordor jest de facto klonem tej serii osadzonym w realiach Śródziemia. Nie uważam, że imitacja sama w sobie jest czymś złym. Jeśli tylko developerzy poważnie podejdą do sprawy zamiast bezmyślnie kopiować rozwiązania zaczerpnięte z innych gier. Seria o przygodach Batmana wypracowała pewien standard, z którym podobne gry będą musiały się mierzyć. Czy Middle-earth: Shadow of Mordor wytrzymuje to porównanie? Zapraszam do dalszej lektury.
czwartek, 9 października 2014
Alien: Isolation - pierwsze wrażenia
Pomiędzy mną a windą, do której musiałem się dostać była długa na trzydzieści metrów sala. Biegało po niej czterech kolesi uzbrojonych w pistolety. Otwarta konfrontacja nie wchodzi w grę. Przekonałem się o tym kiedy jeden z nich sprzedał mi headshota jak tylko wszedłem do pomieszczenia. Pora na plan B, czyli skradanie. Niestety taktyka, która znakomicie sprawdzała się w Thief'ie czy Splinter Cell tutaj nie zdała egzaminu. Mimo, iż oświetlenie na stacji Sevastopol pozostawia wiele do życzenia napastnicy widzieli dość by nafaszerować mnie ołowiem gdy tylko wyszedłem zza osłony. W końcu przyszedł mi do głowy pomysł. Tłukąc kluczem francuskim w ścianę zwabiałem ich do sąsiedniego pomieszczenia by tam wykończyć jednego po drugim. Jak już udało się zajść od ich tyłu wszyscy wykazali niską odporność na ciosy wspomnianym wcześniej kluczem w potylicę. Gwoli ścisłości - niniejszy wstępniak to nie opis moich zajęć w czasie wolnym tylko gameplay z najnowszej gry osadzonej w uniwersum obcego - Alien: Isolation.
poniedziałek, 6 października 2014
Był sobie Titan
W końcu znalazłem wolną chwilę, żeby o tym napisać. Stało się. Wielka nadzieja białych czyli projekt Titan trafił do kosza. Dla większości nie było to dużym zaskoczeniem. Już w zeszłym roku zespół powołany do prac nad grą został odchudzony o dwie trzecie i miał zacząć od zera. Kilka tygodni temu w wywiadzie udzielonym dla Polygon Mark Morhaime potwierdził, że Blizzard zdecydował się zakończyć po siedmiu latach żywot legendarnego już chyba projektu. Co to oznacza dla branży mmo? Możecie przeczytać poniżej.
środa, 1 października 2014
Middle-earth: Shadow of Mordor - pierwsze wrażenia
Na ogół nie biorę się za pisanie w takich godzinach ale dopiero teraz udało mi się oderwać od Middle-earth: Shadow of Mordor. Losy gry śledziłem od dłuższego czasu i to z kilku powodów. Po pierwsze jako fan Tolkiena chciałem wiedzieć co twórcy gry zrobią ze Śródziemiem. Po drugie jako fan Batman Arkham Asylum i kolejnych części serii byłem ciekaw jak taka gra sprawdzi się w uniwersum, które pasuje do niej jak pięść do nosa. Okazuje się, że całkiem nieźle a przynajmniej takie mam wrażenia po pierwszych kilku godzinach spędzonych z grą.
Subskrybuj:
Posty (Atom)