sobota, 30 listopada 2013

Na starych i nowych śmieciach


Parę dni temu zainstalowałem dwa mmo: Lord of the Rings Online i Marvel Heroes. To pierwsze aby sprawdzić jak zmieniły się klasy po premierze dodatku Helm's Deep. To drugie ponieważ nie miałem dotychczas okazji grać w syntezę klasycznego mmo z hack'n'slashem. Miałem jeszcze jeden powód by sięgnąć po te gry: zmęczenie Guild Wars 2 i sposobem w jaki od ponad roku ArenaNet serwuje nam nowy content. Mowa tu oczywiście o living story.

piątek, 25 października 2013

Batman: Arkham Origins - pierwsze wrażenia

Ten blog miał być wyłącznie o mmo ale niech tam. Grę o której mowa można z czystym sumieniem polecić każdemu. Jeśli zaś, Drogi Czytelniku, jesteś fanem przygód mrocznego rycerza jest to dla Ciebie pozycja obowiązkowa. Batman: Arkham Origins kupiłem na Steam w preorderze i pobrałem jak tylko gra stała się dostępna. Tak na marginesie - gra już jest do ściągnięcia na Piratebay (na 3 miejscu globalnego top100). Z jednej strony fakt ten cieszy bo świadczy o popularności najnowszego dziecka WB Games. Z drugiej może budzić zastrzeżenia co do jakości zabezpieczeń jakie Valve stosuje w swoim sklepie. Nie jest to pierwszy przypadek kiedy gra sprzedawana przez Steam w tempie ekspresowym trafia na torrenty. Poniżej znajduje się opis moich wrażeń po rozegraniu pierwszych pięciu godzin.

środa, 9 października 2013

Spoczywając na laurach, czyli słów kilka o przyszłości Lord of the Rings Online


Drugi post i znowu o pieniądzach. Niestety post nad którym pracowałem, dotyczący modelu pve w dzisiejszych mmo, będzie musiał poczekać. Dziś chciałbym napisać kilka słów o lotro a konkretnie o decyzji Turbine, że kolejna część epic story, która wyjdzie z chwilą wypuszczenia dodatku Helm's Deep nie będzie dostępna za darmo.

środa, 25 września 2013

Plus ça change

Francuzi mają takie powiedzenie: plus ça change, plus c'est la même chose. W wolnym tłumaczeniu znaczy to "im bardziej coś się zmienia, tym bardziej pozostaje takie samo". Porzekadło jak ulał pasuje do branży mmo. Mimo, że w ciągu ostatnich kilku lat dość istotnym zmianom uległo podejście developerów do takich kwestii jak walka czy questy to jeśli idzie o sposób zarabiania pieniędzy firmy nie nauczyły się niczego. Tak w każdym razie wnioskuję po przeczytaniu na jaki model biznesowy zdecydowali się wydawcy dwóch najbardziej oczekiwanych tytułów 2014 roku: Wildstar i The Elder Scrolls Online. Mimo, że od ładnych paru lat model free to play jest dominującą formą dystrybucji gier mmo zarówno ZeniMax jak i NCSOFT zdecydowały się na obowiązkową subskrypcję.