Kilka dni temu kupiłem Dark Souls 2. Z niecierpliwością czekałem aż Steam skończy pobierać grę. Zainstalowałem ją, odpaliłem i... klops. Po pierwszych pięciu minutach zdecydowałem się odłożyć grę na później. Tym samym najnowsza produkcja From Software zasiliła zaszczytne grono (między innymi Deus Ex, Wiedźmin 2, Hitman Absolution) tytułów "za które kiedyś się wezmę". Gwoli ścisłości w grupie tej znajduje się około 80% mojej biblioteki co jest normą dla większości użytkowników sklepu Valve. Powody dla których odkładam gry na później bywają różne. Albo nie mam czasu albo chęci. W tym wypadku przyczyna była dosyć prosta: instalując grę liczyłem na to, że będę w niej walczył z potworkami, nie z interfejsem.
poniedziałek, 28 kwietnia 2014
środa, 23 kwietnia 2014
Wildstar (beta) - drugie podejście, pierwsze wrażenia
Ten post powinien był pojawić się na blogu jakieś dwa tygodnie temu. Niestety miałem kilka innych rzeczy na głowie i nie było kiedy go napisać. W sumie dobrze się stało. Gdybym miał oceniać grę na podstawie tych pierwszych kilku godzin nie miałbym wiele dobrego do powiedzenia. Podczas ostatniego beta weekendu postanowiłem więc zacząć od zera. Zmieniłem frakcję, klasę oraz ścieżkę postaci. Muszę przyznać, że jest dużo lepiej niż poprzednio choć w dalszym ciągu jest kilka znaków zapytania jeśli idzie o przyszłość gry.
czwartek, 17 kwietnia 2014
Wildstar vs TESO
Wildstar i TESO to główni kandydaci do miana najlepszego mmo roku 2014. Na horyzoncie mamy co prawda Archage ale nawet jeśli ta gra ruszy w tym roku co obiecuje nam Trion, nie wróżę jej popularności porównywalnej do obu wyżej wymienionych gier. W chwili pisania tego posta TESO jest na rynku od trzech tygodni. Na premierę Wildstar będziemy musieli poczekać do 3 czerwca, choć osoby które zakupiły grę w przedsprzedaży będą mogły wziąć udział w kilku beta weekendach. Trudno więc pisać recenzję porównawczą. Można za to pokusić się o porównanie jak obie gry prezentują się na pierwszy rzut oka.
poniedziałek, 31 marca 2014
Kosmici, aborcja i nazistowski jednorożec - recenzja South Park: The Sick of Truth
Ktoś
mi kiedyś powiedział, że cnoty nie szargane umierają z nudów.
Powiedzonko jak ulał pasje do gry, o której będzie mowa. Nie ważne w co
wierzysz, jaka jest Twoja orientacja seksualna ani co sądzisz o
polityce. Jeśli oglądasz South Park wcześniej czy później trafisz na coś
co obraża Twoje poglądy. I za to właśnie uwielbiam serial duetu Stone i
Parker. Stick of Truth nie jest pierwszą grą osadzoną w tym uniwersum.
Jednak dotychczasowe produkcje nie zyskały szerszego uznania. Teraz
jest inaczej. Byłem tego pewien od momentu gdy dowiedziałem się, że za
scenariusz będą odpowiadać twórcy serialu. Wielką niewiadomą pozostał
gameplay: czy dobrze odda ducha serii i nie będzie odstawał jakością od
fabuły.
środa, 19 marca 2014
Kupić czy nie kupić?
W 2014 czeka nas kilka interesujących premier. Nie oszukujmy się jednak. Pojedynek o tytuł mmo roku rozegra się pomiędzy dwiema grami: The Elder Scrolls i Wildstar. Znamy już daty premier (odpowiednio 14.04 dla TESO i 03.06 dla Wildstar) i pozostaje pytanie na którą grę się zdecydować. Nawet jeśli mmo jest free to play większość graczy patrzy na decyzję związania się z danym tytułem jak na inwestycję. I słusznie bo mimo, że mmo są dziś dużo bardziej przystępne niż kiedyś, to w dalszym ciągu wymagają sporych nakładów czasu. A w przypadku TESO i Wildstar za grę będziemy płacić nie tylko czasem ale i pieniędzmi. Jak już kiedyś pisałem obaj wydawcy zdecydowali się na finansowanie gry w oparciu o subskrypcję. Na chwilę obecną porównywanie ze sobą gameplay'u nie ma większego sensu. Na to trzeba będzie poczekać aż obie gry będą na ryku. Koszty grania to zupełnie inna sprawa. Znamy szczegóły dotyczące oferty każdej z gier i pora zastanowić się na tym co nam się bardziej opłaca.
sobota, 8 marca 2014
Co je twoje to je moje, czyli słów kilka o najnowszej odsłonie Thiefa
Pierwsza pełna recenzja na łamach blogu o mmo nie będzie poświęcona grze mmo? No cóż, gry o przygodach Garretta zawsze były bliskie memu sercu. Gdybym miał kiedyś sporządzić mój prywatny ranking gier wszech czasów Thief III Deadly Shadows znalazłoby się w pierwszej dziesiątce. Z tego też względu nie mogłem się doczekać kolejnej części cyklu. W tym miejscu należałoby wspomnieć, że czwarta część nie jest tak naprawdę czwartą częścią tyko rebootem całej serii i fabularnie nie ma wiele wspólnego z pozostałymi. Owszem, spotkamy tu niektóre postaci i miejsca z poprzednich gier ale często mają one niewiele wspólnego z pierwowzorami. Najnowszy Thief powstawał długo i bólach a zespół developerski kilka razy wymieniano. Niestety odbiło się to na efekcie końcowym o czym będzie mowa dalej. Nie oznacza to jednak, że gra jest całkiem do kitu. Po prostu ma kilka wad, z którymi będziemy musieli się pogodzić jeśli chcemy czerpać przyjemność z rozgrywki.
sobota, 1 marca 2014
Idzie nowe
MMO nie mają najlepszych notowań w mainstreamowych mediach. W sumie nie ma się co dziwić skoro w środowisku graczy gustujących w innych odmianach gier z odbiorem mmo również nie jest najlepiej. W zasadzie to za pisanie o grach z naszego segmentu ktoś spoza środowiska bierze się tylko wtedy, gdy jakiś Koreańczyk umrze z wycieńczenia po kilkunastogodzinnym maratonie napierdalania w którąś z tamtejszych albo zagłodzi własne dziecko. Z grami typu MOBA jest nieco lepiej i to nie tylko jeśli idzie o media. League of Legends zostało jakiś czas temu uznane za sport przez władze USA. Toteż szczęka mi opadła, gdy wertując "Politykę" z zeszłego tygodnia (nr 9) natknąłem się na kilkustronicowy artykuł poświęcony mmo. Tym bardziej, iż owym mmo jest EVE Online a więc gra, którą mało kto określiłby mianem przystępnej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)