Francuzi mają takie powiedzenie: plus
ça change, plus c'est la même chose. W wolnym
tłumaczeniu znaczy to "im bardziej coś się zmienia, tym
bardziej pozostaje takie samo". Porzekadło jak ulał pasuje do
branży mmo. Mimo, że w ciągu ostatnich kilku lat dość istotnym
zmianom uległo podejście developerów do takich kwestii jak walka
czy questy to jeśli idzie o sposób zarabiania pieniędzy firmy nie
nauczyły się niczego. Tak w każdym razie wnioskuję po
przeczytaniu na jaki model biznesowy zdecydowali się wydawcy dwóch
najbardziej oczekiwanych tytułów 2014 roku: Wildstar i The Elder
Scrolls Online. Mimo, że od ładnych paru lat model free to play
jest dominującą formą dystrybucji gier mmo zarówno ZeniMax jak i
NCSOFT zdecydowały się na obowiązkową subskrypcję.
